NEWSLETTER
Podaj nam e-mail, a my powiadomimy Cię o nowościach i ważnych wydarzeniach związanych z naszym serwisem.

bieżącywszystkie
Koniec ulg dla uczniów z dysleksją?

Więcej czasu na pisanie sprawdzianów, osobna sala, pomoc nauczyciela i - przede wszystkim - łagodniejsze ocenianie - już wkrótce dyslektycy stracą te przywileje. Ministerstwo edukacji chce, aby wszyscy uczniowie mieli równe szanse.

Jeszcze 20 lat temu mało kto się przejmował, czy uczeń jest dyslektykiem. Dziś dysleksję ma 15 proc. dzieci (czyli pięcioro w przeciętnej trzydziestoosobowej klasie). Przy okazji choroba stała się skuteczną wymówką przed wymaganiami ortograficznego pisania i rozumienia tekstu. Już wkrótce to może się skończyć.

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", resort edukacji chce, aby ze sprawdzianów po podstawówce, egzaminu gimnazjalnego i matur zniknął kwadracik, który zaznacza uczeń z dysleksją. Zamiast tego MEN planuje wydłużyć czas pisania egzaminów dla wszystkich uczniów. Powód? Jak tłumaczy gazecie wiceminister edukacji prof. Zbigniew Marciniak, chodzi o to, aby każdy uczeń miał "równe szanse na rozwiązanie swoich zadań i sprawdzenie rozwiązań". Ekspertom z ministerstwa szczególnie zależy na maturze, bo jest to zarazem egzamin wstępny na studia.

W praktyce oznacza to, że uczniowie z zaświadczeniem o dysleksji nie będą już mogli korzystać z pomocy nauczyciela, który czyta treści zadań, nie będą mogli rozwiązywać testu na komputerze, mogą też zapomnieć o wydłużonym czasie pracy, pisaniu w osobnej sali i - przede wszystkim - łagodniejszym ocenianiu.

ŹRÓDŁO: se.pl

 
 

EKO-TUR INSTYTUT KSZTAŁCENIA
NIEPUBLICZNA PLACÓWKA
DOSKONALENIA NAUCZYCIELI

Zadzwoń do nas.

+48 22 841 62 08
+48 22 841 62 31

© 2009 Instytut Kształcenia Eko-Tur
Projekt i wykonanie Artnet Sp. z o.o.